Kocham naturę. Mieszkam w mieście i niestety tej przyrody jest znacznie mniej niż bym chciała. A chciałabym jej naprawdę dużo :D Najlepiej by było mieszkać w środku lasu, siedząc na balkonie pić poranną kawę wsłuchując się w śpiew ptaków.
Postanowiłam więc na mój własny sposób zamknąć trochę natury w biżuterii, tak by mieć ją stale przy sobie. Teraz gdziekolwiek jestem biorę wisior do reki spoglądam przez szkiełko i mój umysł przenosi się na łąkę usłaną kwiatami. Subtelny zapach paproci leśnych przywodzi mi na myśl wakacyjne spacery leśnymi ścieżkami.
Co Wy na to macie ochotę przejść się ze mną na taki spacer?
A to moje nowe naszyjniki, zapraszam na spacer :)
Zapraszam na mój profil na Facebooku:
https://www.facebook.com/pracowniamiedzipociecha
Pozdrawiam i miłego popołudnia :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 sierpnia 2015
Jak zachować przyrodę - czyli naszyjniki "Chwilo trwaj! "
Autor:
Pociecha Jewelry
o
16:36
8 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
decobazaar.com,
hand made,
lawenda,
liście,
miedź,
miedź patynowana,
naszyjnik,
natura,
pracownia miedzi,
retro,
wiosna,
wire wrapping,
wisior,
zieleń
sobota, 12 lipca 2014
Naszyjnik Vitrail i zapach lawendy
Najnowszy, jeszcze cieplutki naszyjnik został ozdobiony pięknym kryształkiem Swarovskiego o pięknej tęczowej barwie (swarovski vitrail light baroque 16 mm)
Uwielbiam patrzeć na te kryształki, tak pięknie odbijają światło. Widać w nich całą feerie barw
Okazuje się też, że pięknie współgrają z patynowaną na antyczny kolor miedzią. Naszyjnik niczym witraż tańczy ze światłem i tworzy bajkową oprawę.
Secesyjne, roślinne motywy naszyjnika bardzo mi przypadły do gustu i dopełniły całości.
To chyba ta moja romantyczna strona tak je przyciąga do moich tworów :)
A teraz lawendowa inspiracja na ten spokojny wieczór :) Zdjęcie, które udało mi się cyknąć pewnego pięknego upalnego wieczora.
Jestem pewna, że zapach lawendy działa lepiej na sen, ale umówmy się że jej widok też może nas wprawić w spokojny nastrój ;)
Dobrej nocy życzę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






