Click MeClick MeClick MeClick MeClick MeClick Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 października 2017

Latest jewelry

Today I have only few minutes.
I want to show you my latest electroformed  and wire wrapped jewelry.
Dziś mam tylko kilka minut. Chcę Wam tylko pokazać moją najnowszą biżuterię.




wtorek, 18 lipca 2017

My new workshop/ Moja nowa pracownia

Hello I heve decided to write my blog in two languages english and polish.
So from now one more of you can read my blog.
I am verry busy like always ;) My time is divided between jewelry making and furnishing a new apartment.
At last I have a new studio, my new place where I can work and create new jewelry. Here is my new workshop.

Witam, zdecydowałam się pisać bloga w dwóch językach.
Po angielsku i po polsku.
Więc od teraz więcej osób może czytać tego bloga.
Jestem ostatnio bardzo zajęta. Mój czas podzielony jest pomiędzy tworzenie biżuterii a urządzanie nowego mieszkania do którego się przeprowadziliśmy .
Nareszcie mam swoją pracownię, a oto moje królestwo:


wtorek, 20 września 2016

Kolejna jesień za pasem

Jak zwykle jestem zabiegana i mało się pojawia na blogu, to już chyba jakaś tradycja.
Zamiast przepraszać i zarzekać się że będzie regularnie :) może po prostu pokażę Wam kilka moich najnowszych prac.

Zapraszam też na moją stronę na Facebooku:

https://www.facebook.com/pracowniamiedzipociecha/?ref=hl

Tutaj nowości pojawiają się w miarę regularnie :)


Pisałam już o elektroformowaniu. Teraz możecie obejrzeć efekty moich zmagań z prądem :)




sobota, 19 marca 2016

Electroformowanie i inne ciekawostki

Tak strasznie dużo się u mnie ostatnio działo, że przestałam być na bieżąco :)
Z ciekawostek moje prace można kupić obecnie również w stacjonarnym sklepie w Warszawie przy ul. Chmielnej 9 - Las Rąk Laboratorium Rękodzieł  wszystkich, którzy będą w pobliżu zapraszam.


Dodatkowo moją biżuterię będzie można kupić również podczas wystawy "Tarnobrzeska kultura łużycka – przełom epok brązu i żelaza nad dolnym Sanem i Łęgiem: wystawa archeologiczn" w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli :) 

Ale ostatnio skupiłam się głównie na nauczeniu się nowej techniki - elektroformowanie, jest to technika opracowana w XIX w., która popiera się na przepływie ładunków elektrycznych przez roztwór powodujący przyleganie cząstek metalu do wcześniej odlanej na oryginale formy.

Nie było łatwo ale udało się, więc dumna z nowego skilla prezentuję co mi z tego wyszło :)
Koniecznie dajcie znać co myślicie o biżuterii elektroformowanej :)



sobota, 12 grudnia 2015

Nikiszowiec - magiczne miejsce

Za mną kolejny jarmark bożonarodzeniowy na katowickim Nikiszowcu.
Nikiszowiec powstał jako osiedle robotnicze dla górników kopalni "Giesche" wybudowane na terenie Giszowca w latach 1908 -1918 z inicjatywy koncernu górniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben. W 2011 został wpisany na listę pomników historii.

Relacja z Jarmarku
Organizatorem Jarmarku było Stowarzyszenie Fabryka Inicjatyw Lokalnych, a z roku na rok jest coraz więcej i wystawców i zainteresowanych jarmarkiem, zresztą nie ma co się dziwić, Nikiszowiec to naprawdę piękne i magiczne miejsce :)

Jarmark Na Nikiszu
fot. Przemysław Jendroska


A to mój skromny straganik :) 

Nikiszowiec moim okiem


Zachęcam Was wszystkich do odwiedzenia Nikiszowca, naprawdę warto i nie tylko w dniach Jarmarku :)

Miłego weekendu życzę wszystkim :)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Jak zachować przyrodę - czyli naszyjniki "Chwilo trwaj! "

Kocham naturę. Mieszkam w mieście i niestety tej przyrody jest znacznie mniej niż bym chciała. A chciałabym jej naprawdę dużo :D Najlepiej by było mieszkać w środku lasu, siedząc na balkonie pić poranną kawę wsłuchując się w śpiew ptaków.
Postanowiłam więc na mój własny sposób zamknąć trochę natury w biżuterii, tak by mieć ją stale przy sobie. Teraz gdziekolwiek jestem biorę wisior do reki spoglądam przez szkiełko i mój umysł przenosi się na łąkę usłaną kwiatami. Subtelny zapach paproci leśnych przywodzi mi na myśl wakacyjne spacery leśnymi ścieżkami.
Co Wy na to macie ochotę przejść się ze mną na taki spacer?

A to moje nowe naszyjniki, zapraszam na spacer :)








Zapraszam na mój profil na Facebooku:

https://www.facebook.com/pracowniamiedzipociecha

Pozdrawiam i miłego popołudnia :)

niedziela, 24 maja 2015

Gloomy sunday

   Dzisiejsza pogoda skłoniła mnie do zaszycia się z kubkiem herbaty pomarańczowej z imbirem w łóżku. Obłożyłam się więc kociakami ;) i przypomniałam sobie, że przecież prowadzę bloga :D
Nie wiem czy to moja skleroza, lenistwo, brak czasu, no cóż zwał jak zwał.
Prace się piętrzą, a tu nic nie pokazane.
Zatem pokażę te moje ulubione :)

Naszyjnik z koralem czerwonym. Taka moja porcja etno :)


No i stało się zakochałam się w kwarcu tytanowym!. Kamienie są tak piękne, a każdy inny. Do tego bombowo wyglądają z czernioną miedzią.


Kolejna moja nowa miłość to agaty z druzą.


Naszyjnik, który powstał na zamówienie specjalne, noc kairu w miedzi.


I jeszcze jedno zamówienie. Bransoletka z kamieniem księżycowym.



Na dzisiejszą pogodę pasuje mi Billie Holiday i jej wersja Gloomy Sunday 




Miłej niedzieli i nie zapomnijcie zagłosować ;) 

wtorek, 17 marca 2015

Romantycznie

Dziś coś romantycznego ♥♥♥
Od zawsze uwielbiałam stare filmy, wysoko upięte fryzury ozdobione pięknymi spinkami i grzebieniami.
Postanowiłam więc pójść w tą romantyczną stronę mojej twórczości i tak oto powstały dwa grzebyki do włosów.

Green romance z pięknym jadeitem




Graphite romance z hematytem



Jak się Wam podobają moje najnowsze tworki?
♥♥♥♥♥♥
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe słowa które mnie uskrzydlają i motywują :)

czwartek, 25 września 2014

Crazy ring - czyli Swarovski w miedzi

Dziś przedstawię wam nieco szalony pierścionek.
Ma on formę nieco awangardową.
Powstał wczoraj w przypływie weny ( lub jej ewidentnym braku)
Cóż czasem lubię się trochę zabawić i poeksperymentować :)








Ale żeby nie było że się obijam i mnie wena już totalnie opuściła ;) pokażę jedną z moich ostatnich prac wisior kluczyk z hematytem


Miłego wieczoru życzę :)

wtorek, 16 września 2014

Naszyjniki dwa :)

Staram się od jakiegoś czasu zgłębiać wiedzę jubilerską. Nie mam zamiaru robić biżuterii stricte jubilerskiej, chcę po prostu przenieść niektóre procedury i urozmaicić moje prace.
Myślę, że nadal szukam swojej drogi :) chcę się rozwijać i mam nadzieję, że widać to w mojej biżuterii.
Ostatnio nauczyłam się ( a właściwie nadal się uczę ) robić cargi jubilerskie, czyli takie jakby naczynka w których zamyka się kamienie :)
Oto moje pierwsze dwie prace z tego typu oprawą kamieni ( w obu przypadkach jest to szkło ).


 Naszyjnik nr jeden:





Naszyjnik nr dwa. Co jest śmieszne to drugi naszyjnik wyszedł mi gorzej, carga mi wyszła chyba zbyt duża i się lekko pofalowała. Cóż człowiek uczy się na błędach. A tym samym moja prywatna kolekcja się powiększyła :) Naszyjnik zostaje u mnie :)




Wracam do mojej nauki :)
Miłego popołudnia życzę.
Zapraszam też na  Facebooka, gdzie codziennie znajdziecie moje najnowsze prace.


poniedziałek, 14 lipca 2014

Serduszkowe inspiracje


  Ostatnio bardzo lubię robić serduszka. Nie wiem co takiego zaklęte jest w tym kształcie co mnie najbardziej pociąga. Może to, że kojarzy się z życiem i miłością. Cóż faktem jest, że serduszka te poprawiają mi humor :) a praca nad nimi sprawia mi dużo przyjemności. Mimo, że to już oklepany kształt zawsze staram się odkryć go na nowo. 



  Poniżej naszyjnik z dużym wisiorem. Wisior ozdobiłam napisem, a całości dopełnia piękny agat trawiony i kontrastowy mały zielony marmur. Dostępny tutaj Klik:)







  Kolejna praca to broszka z jadeitami w czerwieni.
Pewna przemiła Pani postawiła przede mną nie lada zadanie. Miałam wykonać broszkę w kształcie serca. Łatwiej mi robić wisiory i broszka w tym kształcie była dla mnie nowością. Ale jak się okazało nie taki diabeł straszny :) 
Oto ona. Jak myślicie stanęłam na wysokości zadania? 





Miłej nocy życzę  :)

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Zakupy i nowości.

Wczoraj wczesnym rankiem wyciągnęłam mojego M. z łóżeczka i pognałam do Tychów na giełdę kwiatową.
M. podziela moją miłość do kwiatów i przedmiotów z duszą, więc nie marudził ;)
Na giełdzie oprócz przepięknych roślin znaleźliśmy kilka przedmiotów w romantycznym stylu.
Zmęczeni długim chodzeniem wróciliśmy spłukani ;) ale za to z nowymi zdobyczami.
W tym miejscu zawsze ustalamy sobie budżet wydatków, po czym zawsze też go przekraczamy. To chyba magia miejsca :)

Oto kilka rzeczy, które wołały cieniutkim głosikiem "kup mnie! kup mnie" :)



Oczywiście rośliny też wołały do nas :)
Do M. szczególnie silnie przemówił klon japoński ( klon palmowy)


Dobra koniec chwalenia się zakupami. Pora na dwie nowości:

Naszyjnik z ceramicznym koralem


Bransoleta z agatem






Miłego wieczoru życzę :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...